
Do spaceru po Przedmieściu Głogowskim nie zniechęciła nas pogoda. Mimo niesprzyjającej aury ruszyliśmy na kolejną wędrówkę w ramach projektu „Kultura dialogu”. Tym razem historia Wschowy pojawiała się nie tylko w opowieści prowadzącego, ale również na starych fotografiach, w zachowanych budynkach i we wspomnieniach uczestników. Naszym przewodnikiem był Rafał Stöwesand – pasjonat i znawca historii Wschowy, od lat dokumentujący przeszłość miasta, poszukujący dawnych fotografii, pocztówek i dokumentów.
Naszą wędrówkę rozpoczęliśmy przy willi przy ulicy Moniuszki, w której obecnie mieści się Przedszkole nr 1. To właśnie tam Rafał rozpoczął swoją opowieść o Przedmieściu Głogowskim i miejscach, które przez dziesięciolecia zmieniały właścicieli, funkcje, a niekiedy całkowicie znikały z krajobrazu miasta. Stamtąd przeszliśmy w stronę dzisiejszego Ośrodka Sportu i Rekreacji, poznając historię działającej tu niegdyś restauracji Schmidt. Kolejny przystanek prowadził nas do historii wschowskiego Bractwa Kurkowego i jego siedziby – Schützenhaus. Rafał opowiadał o jego działalności, zawodach strzeleckich oraz tradycji wyboru króla kurkowego. Mogliśmy zobaczyć także unikatową, zachowaną do dziś odznakę bractwa.
Następnie dotarliśmy do dawnego basenu miejskiego. Stare fotografie pozwoliły zobaczyć, jak wyglądał ten obiekt w czasach swojej świetności i porównać dawną przestrzeń z tym, co pozostało z niej dzisiaj. Dalsza część trasy prowadziła ulicą Mickiewicza w kierunku dworca kolejowego. Po drodze zatrzymaliśmy się przy dawnej piekarni, a później pojawiły się historie związane z koleją, wschowską cukrownią i przemysłowym charakterem tej części miasta. Dzięki uprzejmości właściciela mogliśmy również wejść do budynku dawnej przychodni. To miejsce ma wyjątkowo ciekawą przeszłość – mieściła się tutaj pierwsza siedziba starostwa powiatowego we Wschowie, praz ierwsze muzeum regionalne – Heimatmuseum.
Idąc dalej, poznaliśmy historię miejsca związanego z dzisiejszym budynkiem Policji, a następnie dotarliśmy do jednego z ważniejszych tematów tej części miasta – wschowskiego browarnictwa. Dawna panorama browaru Carla Weidnera pozwoliła nam niemal nałożyć historyczny obraz zabudowy na współczesną Wschowę. Nasz przewodnik pokazywał również miejsca po obiektach, których dzisiaj już nie ma. Opowiadał o dawnych mieszkańcach oraz właścicielach tutejszych willi. Nie zdradzamy jednak wszystkiego – ten temat zasługuje na osobny spacer.
Naszą wędrówkę zakończyliśmy w okolicach kina Hel. Tam poznaliśmy historię powstania kina i jego pierwszego właściciela. Ponownie sięgnęliśmy po dawne fotografie, żeby zobaczyć, jak bardzo zmienił się układ tej części miasta. Stare fotografie najlepiej połączyły wszystkie punkty naszej trasy. Krążyły z rąk do rąk, były porównywane ze współczesnym krajobrazem, wywoływały pytania, ale też wspomnienia uczestników. Ktoś pamiętał miejsce, ktoś dopowiadał własną historię, ktoś rozpoznawał budynek albo jego dawną funkcję. Dzięki temu spacer nie był wyłącznie opowieścią przewodnika. Stał się rozmową o mieście i pamięci jego mieszkańców.
Cieszymy się również, że osoby niewidome i słabowidzące, które potrzebowały audiodeskrypcji mogły z niej skorzystać podczas spaceru. Chcemy, aby poznawanie lokalnego dziedzictwa było dostępne także wtedy, gdy opowieść opiera się na architekturze, detalach, dawnych fotografiach i zmianach zachodzących w przestrzeni miasta.
Dziękujemy wszystkim, którzy mimo pogody ruszyli z nami w drogę. Rafałowi Stöwesandowi – za przygotowanie i poprowadzenie spaceru oraz ogrom przekazanej wiedzy. Właścicielom odwiedzanych obiektów – za życzliwość. A wszystkim uczestnikom – za obecność, rozmowy, pytania i historie, którymi podzieliliście się po drodze.
To nie koniec naszych spacerów. Śledźcie stronę Stowarzyszenia Czas A.R.T.
SFINANSOWANO ZE ŚRODKÓW NARODOWEGO INSTYTUTU WOLNOŚCI – CENTRUM ROZWOJU SPOŁECZEŃSTWA OBYWATELSKIEGO W RAMACH RZĄDOWEGO PROGRAMU FUNDUSZ INICJATYW OBYWATELSKICH NOWEFIO NA LATA 2021–2030.
Foto: Marek Argent
Zbiory: Czas A.R.T.