
W Busan w Korei Południowej trwa oczekiwanie na decyzję, która może przejść do historii. Podczas 48. sesji Komitetu Światowego Dziedzictwa UNESCO rozstrzygną się losy wpisu modernistycznego Śródmieścia Gdyni na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. To wyjątkowy zespół urbanistyczny – jedno z najlepiej zachowanych na świecie świadectw budowy nowoczesnego miasta portowego okresu międzywojennego. Eksperci podkreślają, że tak spójnych założeń urbanistycznych zachowało się bardzo niewiele, dlatego Gdynia porównywana jest z takimi ikonami światowego modernizmu jak Tel Awiw czy osiedla berlińskiego modernizmu.
Trzymamy kciuki za Gdynię! To również dobra okazja, aby spojrzeć na własne otoczenie.
Choć Wschowa nie posiada rozległego modernistycznego założenia urbanistycznego, zachowało się tu kilka niezwykle interesujących przykładów architektury lat 30. XX w. Jednym z nich jest dawne kino „Hel” przy ul. Głogowskiej – budynek, który Narodowy Instytut Dziedzictwa uznał za wartościowy przykład architektury modernistycznej i wskazał jako obiekt posiadający wartości zabytkowe oraz zasługujący na ochronę konserwatorską.
Dlaczego to takie ważne? Paradoksalnie to właśnie architektura XX wieku należy dziś do najbardziej zagrożonych. Przez dziesięciolecia wiele modernistycznych budynków przebudowano, pozbawiono oryginalnych detali lub po prostu wyburzono. Dobrze zachowane przykłady stają się coraz rzadsze, a wraz z tym rośnie ich wartość historyczna, naukowa i kulturowa.
Modernizm przestał być postrzegany jako „zwykła architektura XX wieku”. Dziś uznawany jest za jedno z najcenniejszych świadectw rozwoju europejskich miast, architektury i myśli technicznej. Dlatego również w mniejszych miejscowościach – takich jak Wschowa, warto dostrzegać pojedyncze obiekty z tego okresu. Nie tworzą one może tak spektakularnych zespołów jak Gdynia, ale są częścią tego samego dziedzictwa i zasługują na taki sam szacunek oraz troskę.
Może więc, czekając na wiadomości z Korei, warto spojrzeć na Wschowę nieco inaczej? Obok gotyku, renesansu i baroku mamy także architekturę modernistyczną – młodszą, ale coraz cenniejszą.
Fotografie:
Zbiory Rafael Stöwesand, Das Fraustädter Ländchen, Maciej Hajnos