
Bogactwo wiedzy 🙂 Badania archeologiczne prowadzone w latach 2010-2011 na terenie dawnego kolegium jezuickiego we Wschowie ukazały, że mamy do czynienia z przestrzenią, w której nawarstwiły się trzy zasadnicze porządki: infrastruktura obronna późnego średniowiecza, funkcja sepulkralna okresu nowożytnego oraz zabudowa instytucjonalna związana z działalnością kolegium. Istotne – z punktu widzenia badacza jest to, że wszystkie te etapy układają się w ciągłą sekwencję od XIV do XVIII w. bez przerwy w użytkowaniu obiektu oraz terenu wokół.
Najstarszy czytelny poziom odkryty podczas prac związany jest z systemem fortyfikacyjnym miasta. Odsłonięty mur kamienny, posadowiony w naturalnych piaskach aluwialnych, miał masywny charakter i jest konstrukcyjnie odmienny od budynków mieszkalnych. Jego przebieg, głębokość posadowienia oraz relacja do późniejszych warstw wskazują na element obwodu obronnego (najprawdopodobniej fragment szyi bramnej). Stratygrafia potwierdziła, że mur funkcjonował w przestrzeni związanej z dawną fosą. W profilach wyraźnie odnotowano piaski aluwialne i warstwy wodonośne, co pozwala łączyć ten obszar z przebiegiem fosy miejskiej. Co ważne, późniejsze niwelacje nie zatarły całkowicie tej relacji – poziom warstwy podłoża geologicznego, która nie została przekształcona przez działalność człowieka i układ osadów aluwialnych (rzecznych) są spójne w różnych częściach stanowiska, rownież w piwnicach. Oznacza to, że kolegium zostało wzniesione na terenie przekształconej, wcześniej zasypanej strefy obronnej, a nie na dziewiczym gruncie.
Materiał ceramiczny z warstw najstarszych potwierdza intensywne użytkowanie tej przestrzeni w XIV i XV w. Dominują garnki redukcyjne (naczynia wypalane przy ograniczonym dostępie tlenu) stalowo-szare, które stanowią ponad 80% form – niemal pozbawione ornamentu. Nie ma śladów luksusu ani importu. Jednocześnie ilość materiału – ponad połowa wszystkich fragmentów ceramiki – pokazuje, że był to okres szczególnie intensywnej aktywności w badanej strefie.
W kontekście tej najstarszej fazy pojawia się wątek mennicy. Źródła pisane lokują funkcjonowanie mennicy w rejonie północnej części miasta, a w materiale archeologicznym zarejestrowano żużle i spieki zawierające śladowe ilości srebra, miedzi i brązu. W piwnicach odnotowano również konstrukcje, które mogły być interpretowane jako relikty pieców. Nie znaleziono jednak jednoznacznych dowodów w postaci stempli czy półfabrykatów monet. Dlatego hipoteza mennicy pozostaje ostrożna – to zespół przesłanek, a nie dowód bezpośredni. Najbezpieczniej jest traktować ten teren jako strefę gospodarczo-obronną, w której mennica mogła funkcjonować, ale której istnienia nie można definitywnie potwierdzić wyłącznie materiałem archeologicznym.
W XVI i XVII wieku funkcja przestrzeni ulega zmianie. Po niwelacji części reliktów obronnych pojawia się cmentarz. Odkryto 94 szkielety w układzie wielowarstwowym, z wyraźnym nakładaniem się jam grobowych. Ciała składano w pozycji wyprostowanej, bez wyposażenia. Stratygrafia wykazała co najmniej kilka poziomów użytkowania cmentarza. Poruszająca jest ilość procentowania dzieci – 38%, która jest wartością wysoką w porównaniu z niektórymi innymi populacjami późnośredniowiecznymi i nowożytnymi. W strukturze wieku dominują dzieci w wieku 6–14 lat oraz dorośli w wieku 22–35 lat. Płeć rozkłada się równomiernie, brak jest koncentracji urazów bojowych, a zmiany patologiczne są nieliczne. Badania wskazują, że pochówki nie były związane z walką ani epidemią. Bardziej prawdopodobny scenariusz to długotrwałe użytkowanie cmentarza przy kościele, w obrębie zwartej zabudowy miejskiej. Wysoka śmiertelność kobiet w wieku reprodukcyjnym może wskazywać na ryzyko okołoporodowe, co wpisuje się w model demograficzny populacji przednowożytnej.
Z analizy dokumentacji znajdującej się w archiwum Lubuskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Zielonej Gorze wynika, że równolegle rozwijała się nowożytna zabudowa. W piwnicach zarejestrowano dwa poziomy bruków, relikty łuków ceglanych oraz konstrukcje włączone w późniejszy budynek kolegium. Materiał ceramiczny pokazuje wyraźne przejście technologiczne. W XV–XVI wieku rośnie udział ceramiki ceglasto-czerwonej, pojawia się szkliwo ołowiowe w barwach zielonych i brązowych. W XVI–XVII wieku repertuar form rozszerza się o misy, dzbanki i patelnie, a ornamentyka staje się nieco bardziej zróżnicowana, choć nadal nie dominuje.
Kafle piecowe stanowią jeden z ciekawszych elementów nowożytnego wyposażenia. Dominują motywy roślinne typowe dla renesansu, ale występują także przedstawienia antropomorficzne i heraldyczne, w tym wizerunek rycerza z herbem Polski. Glazury zielone i brązowe wskazują na funkcjonowanie pieców o charakterze reprezentacyjnym.
Numizmatyka potwierdza ciągłość użytkowania w XVII i XVIII wieku. Monety pochodzą z różnych okresów, co odzwierciedla pograniczny charakter Wschowy i zmiany polityczne regionu.
Materiał zooarcheologiczny liczący ponad sześćset szczątków pokazuje dietę opartą głównie na hodowli. Dominowało bydło, następnie owce i świnie. Reprezentacja anatomiczna sugeruje przetwarzanie całych tusz na miejscu. Skoncentrowanie szczątków w piwnicach może sugerować funkcjonowanie zaplecza kuchennego o charakterze zbiorowym.
W efekcie przeprowadzonych badań rysuje się obraz miejsca, które od późnego średniowiecza było integralną częścią miasta: najpierw jako fragment systemu obronnego z fosą i szyją bramną, potencjalnie także związanego z działalnością menniczą, następnie jako przestrzeń sepulkralna (cmentarna), a w końcu jako zaplecze instytucji edukacyjnej. Fascynujące jest to, że wszystkie te funkcje wynikają z adaptacji istniejącej infrastruktury. Dawny mur obronny staje się fundamentem późniejszej zabudowy, zasypana fosa podłożem pod kolegium, a cmentarz – elementem historii miejsca. Całość stanowi przykład długotrwałej, wielofazowej transformacji przestrzeni miejskiej, która żyje do chwili obecnej.
(kok)

