
24 kwietnia 1893 roku w Fraustadt – dzisiejszej Wschowie – urodził się Alfred Dresel, przedsiębiorca, syn Hugo Dresela i Cäcilie z domu Schwarz.
Mieszkał w domu przy Vorwerkstrasse 455 (później pod numerem 26) – dziś to kamienica przy ul. ks. Andrzeja Kostki 22/24 we Wschowie. To właśnie tam toczyło się jego codzienne życie.
W czasie nazistowskich prześladowań próbował ratować się ucieczką z kontynentu. Wsiadł na pokład MS St. Louis – statku, który w 1939 roku przewoził ponad 900 żydowskich uchodźców do Ameryki. Niestety, po odmowie przyjęcia przez Kubę, Stany Zjednoczone i Kanadę, statek musiał powrócić do Europy. Alfred trafił do Francji, gdzie próbował przetrwać.
Został aresztowany, osadzony w obozach Gurs i Drancy, a następnie deportowany do Auschwitz, gdzie zginął w komorze gazowej 28 sierpnia 1942 roku.
Dlaczego o nim pamiętamy?
Stowarzyszenie Czas A.R.T. przywraca pamięć o losach dawnych mieszkańców ziemi wschowskiej – także tych, którzy zginęli tylko dlatego, że byli Żydami. Alfred Dresel był jednym z nich. Jego historia to nie tylko świadectwo Zagłady, ale też symbol porzuconych nadziei i tragicznego milczenia świata.
MS St. Louis stał się jednym z najboleśniejszych symboli obojętności wobec cierpienia. Dziś, kiedy mierzymy się z nowymi kryzysami i migracjami, ta historia brzmi szczególnie aktualnie.
Pamięć o Alfredzie Dreselu to akt odpowiedzialności.
To przypomnienie, że za każdym imieniem kryje się czyjeś życie – praca, marzenia, walka o przetrwanie i dramatyczne wybory.
Nie pozwólmy, by został zapomniany.
Niech jego historia porusza i uczy.
Pamięć to działanie.
Stowarzyszenie Czas A.R.T.
Źródło: Auschwitz Memorial / Muzeum Auschwitz (post z 24 kwietnia 2025), YadVashem.org